|
POLITYKA 2o Twoje zdanie o...
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 10:17, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Bujany L
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 11:15, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Bujany podaj nazwę tego tytoniu ,spróbuję .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 11:37, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
xxx
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 10:35, 07 Maj 2008, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 11:46, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Palę ... paczkowane i coraz gorsze są, jak pod przyzwoite marki wtykają polski tytoń. Coraz częsciej zaczynam mysleć o niepaleniu :) może w tym roku mi się uda ;)
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 12:40, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Hm...
Ostatnio dostałam do palenia damskie cygaretki.
Po zapaleniu jednej..przez kilka godzin nie chciało mi się palić.
Bardzo mocne..za mocne.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:15, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
bl napisał: | Bzdurzace panikary. Cholera... Raka to sie dostaje od palenia, ktoremu permanentnie towarzyszy lek i poczucie winy. Sprawa druga: idiotyczna moda ostatnio (szczegolnie wsrod stelewizorowanych ksiezniczek) na bycie "tredy mdlejaca" od tytoniowego SMRODU. Jeszcze pol wieku temu (ba! - 20 lat temu) nikomu na swiecie dymek zbytnio nie przeszkadzal, teraz kazdy kto sie mozolnie gramoli po szczeblach drabiny spolecznej znienacka odznacza sie wykwintnym powonieniem (a jeszcze jak sie utrzymuje przy zyciu na samych grjpfrutach i pietruszkach to juz kompletna arystokracja).
Ja niedawno eksperymentalnie zaliczylem okragly rok bez szluga i zadnych sensacji z powonieniem u mnie nie bylo. Teraz skrecam sobie fajny tyton (zapach jak sie otworzy paczke - rewelka) i zaraz sobie wezme bucha
(na czczo!) a wy, pierdziadki katujcie sie tym swoim "zdrowym" trybem zycia. |
Tzn Bujany, ze ja od zawsze byłam trendy mdlejaca poniewaz nie pale od zawsze. I moje powonienie nie musiało przechodzic okresów sprawdzalnosci czy działa czy tez nie.
Prawda jest jedna- śmierdzicie na odległosc. Oddech, ubrania, nawet pot. Wszystko przesiakniete nikotynowym smrodem. I nie pomoze tu aromatyzowane, ubijane w fajke kolejne łajno.
Najsmutniejsze jest własnie to, ze to niepalace osoby musza (nie maja innego wyjscia) przebywac niejednokrotnie w takim smrodliwym towarzystwie.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 13:21, 27 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:24, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
jakoś nie zauwazyłem, aby jakowejś kobiecie przeszkadzał zapach mej skóry
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:29, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Rumcajsie , nie słyszałes , ze zakochana kobieta zniesie wszystko?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:31, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
nie znam się
nie byłem nigdy zakochana kobietą
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:33, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Pytanie było - czy słyszałes?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:36, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
powiem wiecej- doświadczyłem tego...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:56, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
xxx
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 10:36, 07 Maj 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 14:25, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Palisz ? wybór nalezy do Ciebie.
Znam na czym polega uzaleznienie od nikotyny. Znam działanie destrukcyjne nikotyny na organizm. Zacząłem popalać wcześnie. Nawet w skrytości w samolocie. Rzuciłem palenie po wielu latach intensywnego palenia. Wszelkie próby posługiwania się środkami farmakologicznymi psu na budę zdały się. Recepta jest bardzo prosta , powiedzieć sobie od zaraz rzucam palenie i być w tym konsekwentnym. Tak zrobiłem i od lat już nie palę. Po rzuceniu palenia odczułem dopiero smak np. kawy, pewnych potraw, nie wspomnę o innych
smakach życia. Wcześniej np. zaczałem palić niż pić czarną kawę , a więc mam porównanie. Powiem jedno warto rzucić palenie.
Co do aspektów zdrowotnych ;
Pisząc w temacie o genach wspomniałem o mutacji genu p53 i innych.
Uczeni rozpoznali dosyć dokładnie "mapę genu" z tzw. "gorącymi miejscami" które szczególnie czułe są na zewnętrzne czynniki chemiczne które w konsekwencji prowadzą do mutacji genu. Na tej podstawie można określić jakie czynniki srodowiskowe mogą przyczynić się do powstania nowotworów.
Dopóki związki między paleniem tytoniu a zapadalnością na określone choroby nowotworowe określano w sposób pośredni czyli na podstawie badań epidemiologicznych, statystyk można było toczyć boje na ile faktycznie palenie tytoniu stanowi bezpośrednią przyczyną nowotworów.Sytuacja uległa zmianie dopiero w 1996 r. kiedy badacze dowiedli że pochodna benzopirenu występująca w dymie papierosów wywołuje charakterystyczne mutacje aż w 3 punktach "gorących" czyt. wrażliwych genu p53 powodując jego mutację. Mutację która jest ściśle związana z rakiem płuc. Tak więc pochodna benzopirenu zostawia "odcisk swych linii papilarnych" na zmutowanym genie p53, także p16 i innych. A więc sytuacja jest jasna.
Oczywiście indywidualne cechy osobnicze różnie plasują palaczy w kolejce ku mutacji genetycznej. Wolny wybór.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 14:33, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
xxx
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 10:36, 07 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 14:43, 27 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ekorze zapewne masz rację, jesli chodzi o majstrowanie przy genach przez to co w nas z palenia zostaje. Jednak jesli chodzi o smaki i zapachy, mnie obawiam sie niektóre zabija jak juz rzucę palenie, bo teraz nie potrafie powstrzymać odruchu wymiotnego, jak sie zaciagnę atmosferą komunikacji publicznej albo zapachami baru mlecznego.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|