Autor |
Wiadomość |
Gość |
Wysłany: Śro 17:34, 15 Mar 2006 Temat postu: |
|
No to teraz podejdźmy do sprawy realnie, załóżmy że Polska zbuduje 10 bomb atomowych:
1. Równa się to wypowiedzeniu międzynarodowych konwencji i groźbie sankcji rozmaitych od ekonomicznych po militarne ze strony reszty świata.
2. Równa się to konieczności wybudowania całej infrastruktury potrzebnej do przechowywania i ewentualnego użycia takich bomb (czyli bunkry, jakieś nośniki do bomb - rakiety czy samoloty, których nie mamy, więc też trzeba przeznaczyć na to pieniądze).
3. Broń nuklearna ma to do siebie, że się niestety starzeje - stare bomby trzeba utylizować, bo ich moc rażenia spada z wiekiem. USA czy Rosja głowiły się dość długo nad tym problemem, na razie nie udało się go rozwiązać, jedynym wyjściem jest budowanie nowych bomb, z jednoczesnym rozbrajaniem starych.
4. Trzeba też pomyśleć, kogo właściwie tą bronią straszyć - zmieniłby się prawdopodobnie układ sojuszników/wrogów i nieciekawie wyglądałyby relacje sąsiedzkie...
itd. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Pon 11:22, 13 Mar 2006 Temat postu: |
|
Kendo napisał: |
Ja bym to umiał zrobić. To może zrobić prawie każdy bo to jest tanie i łatwe.
Dlatego właśnie obawiają się wszyscy że broń jądrową mogą mieć terroryści bo w produkcji jest banalnie prosta. |
No właśnie Kendo dla mnie to żaden komfort psychiczny starszyć innych będąc samemu starszonym i żadne to bezpieczeństwo. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Nie 12:30, 12 Mar 2006 Temat postu: |
|
Wyprodukowanie 10 bomb atomowych ze wzbogaconego uranu jest zajęciem prostym wręcz chałupniczym.
Ja bym to umiał zrobić. To może zrobić prawie każdy bo to jest tanie i łatwe.
Dlatego właśnie obawiają się wszyscy że broń jądrową mogą mieć terroryści bo w produkcji jest banalnie prosta.
Problem paktu NATO polega na tym, że niczego nie gwarantuje. Mówi jedynie, że w przypadku napaści staną po naszej stronie. Dokładnie to co Anglia i Francja w 1939 roku. Ogłoszą mobilizację, a działania będą pozorne i nadal z paktu będą się wywiązywać.
Gdy będziemy mieli broń jądrową to dzięki temu wzmocnimy NATO. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Pią 6:52, 10 Mar 2006 Temat postu: |
|
Kendo z całym szacunkiem ale to już nie te czasy świat dziś wygląda nieco inaczej niż za czasów najazdow obcych wojsk Polska należy do sojuszu który samą swą potęgą gwarantuje nam spokój (tak mi się wydaje) poza tym czy obywatele Stanów Zjednoczonych czują sie bezpieczniej ponieważ wszyscy mogą mieć broń? myślę że bezpieczniej byłoby gdyby śmiercionośnej broni nie było wogóle.Kendo czy zdajesz sobie sprawę ile środków finansowych pochłania produkcja i udoskonalenia broni?. ZSRR został między innymi z tego powodu gospodarczo zniszczony.Arsenały pękały w szwach a ludzie obgryzywali korę z drzew.Wiele Afrykańskich państewek gdzie podstawomym pożywieniem tubylcow jest banan kupują zachodnie technologie do zabijania sąsiadów o podobnej dziennej diecie,i po co to?i komu to służy? |
|
 |
Gość |
Wysłany: Pią 1:17, 10 Mar 2006 Temat postu: |
|
To że nie mamy wojny światowej od ponad 50 lat zawdzięczamy arsenałowi broni jądrowej.
Jej istnienie oznacza śmierć obu stron i dlatego nikt wojny nie zaczyna.
Natomiast Polska jest krajem militarnie słabym i mogliby nas najechać, - Niemcy, Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy ktokolwiek.
Jak będziemy mieli broń jądrową to będziemy jako kraj bezpieczniejsi, ale czy jako ludzie to już zdania są podzielone.
Inna sprawa że Polska w ciągu kilku miesięcy ma możliwość wyprodukowania 10 bomb jądrowych o sile około 15 kton. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Czw 9:49, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
Ekor tym Twoim oponętem byłem ja występowalem chwilowo w roli gościa ale tak dłużej nie można,musiałem trochę ochłonąć po ostatnich forumowych wpadkach chyba nie uraziłem Cię. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Czw 9:42, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
Nie wcale tak nie uważam. Ale natura ludzka jest niezmienna. Zycie to walka. Oczywiście w cieniu broni A wielkich mocarstw ( nie mieszajmy do tego małych) toczą się intensywne poszukiwania nowych broni :
1. Rozwój systemów antyrakietowych które uniemozliwią dotarcie rakiet z głowicami jadrowymi do celu.
2. Przeniesienie konfrontacji w kosmos wynik starcia w ramach wojen gwiezdnych wskazywałby kto tak własciwie jest przegranym.
3.Rozwój innych bardziej subtelnych broni nacelowanych na działanie precyzyjne punktowe, od bomb paliwowo- powietrznych do neutronowych.
Ale w wyścigu zbrojeń w dłuzszej perspektywie wygranych nie ma.
Nic na to nie poradzimy. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Czw 9:00, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
Ekor nie jestem moralizatorem i nie za takiego mnie uważaj jednak w dalszym ciągu z uporem wprost maniaka uważam że przy powszechności brni jądrowej ludzkość nie wymyśli jak jej się pozbyć tylko będzie myślała jaką broń wymyśleć żeby zastraszyć bardziej itd itd koniec może być straszny podjęto swego czasu rozmowy pod nazwą KBWE niestety problem rozwiązano tylko częściowo, a jednak można. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Czw 8:38, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
Ale niestety tak ten świat jest urządzony.Życie jest walką ,we wszystkich wymiarach i na wszystkich poziomach i to jest motorem rozwoju , przemian.W innym przypadku juz dawno uległoby degeneracji. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Czw 7:11, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
Widzę Ekor że zgadzamy sie w jednym broń A ludzkości nie jest niezbędna i o to chodzi,do pozostałej kwestii wybacz ale pozostanę przy swoim zdaniu.Co znaczy małe państwa broń A mają do obrony a przed kim? mocarstwa typu Rosja USA Chiny mają potencjał nuklearny zdolny wielokrotnie zniszczyć życie na ziemi i o odwecie nawet nie ma co mówić natomiast małe państwa swoimi mini bombkami rozpętają piekło które do tego doprowadzą .Ekor jako oficer wiesz doskonale że wybuch mini bombki A na przykład zrzuconej na Wrocław wcale na Wroclawiu sie nie skończy przy niesprzyjąco wiejących wiatrach skutki odczują mieszkańcy znacznie większego obszaru co doprowadzi do odwetu za odwet itd.Ekor bez urazy ale jak chamstwo jest często odpowiedzią na chamstwo tak samo wojna jest odpowiedzią na wojnę do czego to doprowadzi?Kwestia zastraszania jest dla mnie nie do przyjęcia.Osobiście nie chciałbym mieć sąsiada który swoje racje nie przekłada na rzeczowe argumenty tylko posiłkuje się psem ludojadem z którym wychodzi na spacer,poza tym Ekor
co to za obrona skoro każdy będzie mieć w dyspozycji śmierć jako argument zastraszania,pozostanie wtedy tylko kwestia kto pierwszy naciśnie guzik i jak mocno,odwetu może już nie być. |
|
 |
Ahron |
Wysłany: Czw 0:38, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
Uważam że polaska jest wystarczajaco niebeżpiecznym krajem i bez bomby Atomowej.:) |
|
 |
R_ |
Wysłany: Śro 23:23, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
Po co ? Marzy Ci się pokojowa misja USA w Polsce? Przecież bez ich zgody nikomu na świecie nie wolno :P
To tak do polityki nawiazując :) |
|
 |
Gość |
Wysłany: Śro 22:37, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
a mi się wydaje ze miast robić coś z bronią atomową to może iść bardziej w jakąś elektrownie, czy może w końcu pomyśleć o polskim samochodzie, jeśli nie osobowym to ciężarowym wojskowym. po co kupować coś, co sami możemy zrobić sami, jak długo będę musiał słuchać ciągle tego samego i jak dla mnie ‘śmiesznego’ tekstu, iż, np.: „do iraku jadą samochody z polskim podwoziem”, ze polska ma doskonale samochody ciężarowe *(tylko szkoda, że nie mówiąc nic o silnikach scania, które je napędzają.
zamiast wybierać się z motyka na słońce to może ruszymy przemysł, którym np.: niemcy, poruszyli i położyli na kolana cały świat i to nie wydając ani jednego wystrzału, prawda ? |
|
 |
Gość |
Wysłany: Śro 22:31, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
Nie, wcale tak nie uważam. Sprawę rozpatrywałem w kontekście dwu mocarstw (wówczas). Oczywiście po pewnym czasie do klubu dołaczyła Francja, Izrael z wiadomych powodów, Chiny, Indie , Pakistan , no i Korea.W przewazajacej częsci za zgodą, bądź ukryta pomocą lub wiedzą ZSRR i USA. Mali nie porwą sie na dużego. Zresztą bron im potrzebna była raczej do obrony niz ataku.Jednak użycie broni A przez małe państwo to zespół pewnych procedur, od środków przenoszenia , a właściwie przeciw komu? konflikty mają zazwyczaj z sąsiadami. Uzywac broń A na bliskich odległościach zawsze ryzykowne. Wierzę że realizując swoje małe interesy nie posłużą się w ofensywie bronią A. Duzi prowadząc politykę o zasięgu globalnym. To troche inna sprawa, oni generują równowagę strachu. Zgadzam się że broń A nie jest nam potrzebna do rozwiązywania ziemskich konfliktów , ale w kosmosie gdy zaistnieje zagrożenie ze strony komet i innych ciał pozaziemskich to i owszem. |
|
 |
Gość |
Wysłany: Śro 13:05, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
Ekor napisał: |
2. Co do zastraszania to niestety uważam ze tutaj Kendo ma niestety , a może "stety" rację. |
Czyli co?Ekor uważasz że jeżeli wszyscy będą mieć bombą A to będzie bezpiecznie bo każdy każdego będzie się bał,a kto zagwarantuje że ktoś nie będzie chciał żeby jego bać się bardziej?i profilaktycznie i dla ukazania swojej siły nie unicestwi małego państwa które nie da odwetu gdyż będzie istnieć jedynie w atlasie geograficznym.W dalszym ciągu stoję na stanowisku że bomba A ludzkości jest nie potrzebna,jest wiele innych potrzeb na przykład głód.Poza tym przy powszechnym dostępie do tej potwornej broni uczeni wymyślą coś jeszcze straszniejszego i co wtedy? armagedon? czy poszybujemy razem z planetą w kierunku marsa.
N |
|
 |