POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum POLITYKA 2o Strona Główna
->
Polska
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
POLITYKA, TWOJE ZDANIE O...
----------------
Aktualny Stan Forum - Archiwum do wglądu i dyskusji
POLITYKA
----------------
Polska
Świat
Historia i Przyszłość
Felietony, Ciekawe Artykuły,
NIE SAMĄ POLITYKĄ CZŁOWIEK ŻYJE
----------------
Twoje Miejsce Na Ziemi i we Wszechświecie
Galeria Zdjęć
Świat Muzyki
To i owo
Wiadomości
Blogi
Blogi
ADMINISTRACJA
----------------
Korespondencja z Administracją Archiwum
Ukazy
Po Co, Na Co, Dlaczego
Rozrachunki
Kompostownik
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
Gość
Wysłany: Sob 16:06, 16 Lut 2008
Temat postu:
slawkowski napisał:
[.........Tusk traci czas i energię.....? tak napisałeś?
PiS wodzi PO po bezdrożach? ....tak napisałeś?
...............................................................
więc logicznym jest mój wniosek, ze uważasz, iż złe rządy PO w których to tracimy czas i energię to wina PiS-u...
Tak uważam że PO traci czas na niepotrzebne , nieprzygotowane vide; Pitera
działania propagandowe. Tam gdzie są mocne dowody sprawę powinno przedstawić w wersji finalnej i to bez zwłoki.A tak rozmydla się problem, zanika racja. "Konsumenci strawy medialnej "tracą cierpliwość. Racje bytu uzyskuje stwierdzenie że PO zamiast zdecydowanie zabrać się za rządzenie chodzi "opłotkami". Widoczny jest brak jednego zdecydowanego centrum decyzyjnego. Tak na dobrą sprawę niewiele wiemy jak bedzie ze słuzbą zdrowia, podatkami , szkolnictwem. Tu PO powinna przejąć inicjatywę, w tych tematach winna rozgrywać się walka na "noże " w parlamencie. Tutaj można obnażyć słabość programową przeciwnika. Oczywistym jest że równolegle winno wyjaśniać się te naruszenia prawa które zapewne za rządów PiS miały miejsce. Ale uderzenie musi byc celne i skuteczne. A takie strzelanie ślepymi nabojami że jest temat , a tak dokładnie jeszcze nie rozpoznany powoduje że temat ten z kazdym dniem wzajemnej pyskówki traci na atrakcyjności, powszednieje.
A wracając do rozbioru logicznego powiem krótko ;
"Do tanga potrzeba dwojga".
, Do uwiedzenia także.
Kiedys przed laty jako młodzieńcy próbowalismy podrywać żonę naszego wykładowcy. On wiedząc o tym spuentował krótko;
"Chłopcy... żonie pogratulowałem , ale wam to sie dziwię"
Gość
Wysłany: Sob 9:50, 16 Lut 2008
Temat postu:
Ekor napisał:
slawkowski napisał:
To mi się podoba! To, że PO nic nie robi wina PiS-u...brawo osły! ;)...
...............
Gdzie napisałem że
winą PiS
są ułomności w sprawowaniu władzy przez PO?. PiS ma wilcze prawo opozycji, tego nie kwestionuję. A mam zastrzeżenia do PO że daje się prowadzić na grząski teren. To nie jest przerzucanie odpowiedzialności.
Sławkowski... ani czytanie nie jest wiedzą tajemną, ani myślenie nie boli. Uwierz.
No tak, głosowałem na PiS, więc i "ze zrozumieniem, nie czytam"...ale pkt 6, Twego wywodu....
Cytat:
Kto wie czy PiS będąc tego swiadom
wodzi PO po bezdrożach
tak aby
"Tusk" tracił czas i energię
.A gdy minie rok to później coraz bardziej ryzykowne bedzie podejmowanie niepopularnych a koniecznych decyzji.
Rozbijmy to zdanie logicznie....;)
Tusk traci czas i energię.....? tak napisałeś?
PiS wodzi PO po bezdrożach? ....tak napisałeś?
więc logicznym jest mój wniosek, ze uważasz, iż złe rządy PO w których to tracimy czas i energię to wina PiS-u...
Gość
Wysłany: Sob 1:19, 16 Lut 2008
Temat postu:
Cytat: Mówienie że PO nie radzi sobie i to wina PiSu -to jakieś dyrdymały. ( przesunęłam kropke na końcu zdania, bo nieco za daleko odstawała. To jedyna moja ingerencja w tekst powyzszy). A, ze dyrdymały to fakt.
Wiecie na czym polega główny problem w Polsce? A mianowicie na tym, ze wszyscy mówia, a nikt nie słucha. Każdy ma swoje racje i tylko przy nich obstaje. A prawda jak to mówia: ponoć lezy po srodku. Moja łepetyna przyjmuje te racje, które do mnie swoja spójnością i logiką przemawiają. Co najwazniejsze kolor (polityczny) tych racji nie ma wiekszego znaczenia. Oczywiscie mam swoje poglady, ale dopuszczam (do siebie) także poglady, które nie są z "mojej bajki", byle by miały logiczne uzasadnienie. merytorycznie uzasadniona linię myśli i wnoszące coś nowego, a jednocześnie dającego mozliwość realizacji lub przynajmniej wyjscia na prostą dla pomysłu badź idei mogacej przynieść korzyści tzw. ogólowi, czyli nam wszystkim. Mówiąc mniej pokrętnie uważam, że powinno się w równym stopniu rozpatrywać pomysły zarówno z prawa, jak i z lewa. Wcale nie jest powiedziane, że pomysły PiS-u, czy też LiD-u w jakiejś konkretnej sprawie nie sa lepsze od pomysłów PO. Tylko, że zarówno PiS w stosunku do PO, czy LiD, jak i vice versa z góry zakłada, że jego pomysł jest lepszy od pozostałych. Dlaczego lepszy? Bo idea, podbudowa ideologiczna np. PiS-u jest lepsza od PO, czy LiD-u. Kazda partia uważa się za zbawczynię nas wszystkich i tylko ona wie, co dla nas i Polski jest najlepsze. Istna kwadratura koła. PiS nie będzie współpracowac z PO, PO z LiD-em, LiD z PiS-em. Dlaczego? Bo nie! Jak pytac szczegółowej, to owo: bo nie - nie ma logicznego uzasadnienia. Jedynym uzasadnieniem jest - idąc za wzorcem małżeńskim - niezgodność charakterów. Pytanie zatem zasadnicze: na cholerę nam takie elity polityczne (tworzące i wchodzace w skład parlamentu), których jedynym celem jest walka ideologiczna między soba, a nie walka o racje
i priorytety, dajace korzyści nam wszystkim? Ktoś tu wyraźnie zapomniał, co jest głównym celem i kto jest podmiotem w działaniach politycznych. Przypomnę zatem, że podmiotem działań politycznych jest dobro państwa i jego obywateli, a celem nie jest dobro garstki ludzi z partii A czy B, a wizja państwa otwartego na każdą konstruktywna ideę, czy racjonalne, zdroworozsądkowe rozwiązanie problemu nurtującego wszystkich.
Zatem zarówno mówienie, że PO nie radzi sobie i to wina PiSu - to jakieś dyrdymały. Jak i twierdzenie, że PiS, LiD, czy partia nosicieli dziurawych butów, to bandy, tepych i niedouczonych troglodytów. Wszedzie sa ludzie madrzy i głupi. W partiach różnych proweniencji tez. Mogę nie znosic, czy nie popierac poglądów skladkowskiego, Ahrona, Walesa, W51 czy ekora, ale nie mam prawa twierdzić, że sa głupi lub, że ich poglądy są szkodliwe.
To kwestia okreslenia warunków brzegowych, umozliwiających doprecyzowanie, co jest wartością wspólna, dla nas wszystkich. Przy odrobinie dobrej woli mozna znaleźć kompromis pozwalajacy na konstruktywne budowanie podwalin państwa wspólnego i przyjaznego zarówno tym z lewackimi, jak i ortodoksyjnie prawicowo - nacjonalistycznymi pogladami. Trzeba tylko odrobiny wiary i zaufania. Prawdy i otwartości. Szczerości i rezygnacji z własnych ambicji, zakompleksionych postaw i ideologicznej nowomowy. Zwykłe rozwiazania i chłopskie ( a moze babskie?) myslenie zawsze przynosiły korzysci. Kompleksy Kaczyńskich, Tusków, czy Olejniczaków powinny byc ich prywatną sprawa i nie powinny wpływać na tok wydarzeń w Polsce. Ale to tylko marzenia ściętej głowy i w polskich realiach zwykła utopia.
Gość
Wysłany: Pią 22:00, 15 Lut 2008
Temat postu:
PO -nie miało żadnej koncepcji rzadzenia ,nawet nie wierzyło że wygra ,coś plotło przed wyborami ,życie zweryfikowało ich pomysły z SF i musza przyjąć np polityke zagraniczną PiSu -mimo całego szczekania przedwyborczego .
Mówienie że PO nie radzi sobie i to wina PiSu -to jakieś dyrdymały .
Gość
Wysłany: Pią 20:42, 15 Lut 2008
Temat postu: Re: Czy PiS sprowadzi PO na manowce?
Jaga napisał:
Ekor,
z dużą przykrością stwierdzam, że dałeś wyjątkowo celna charakterystykę aktualnej sytuacji.
Prawda jest, że PiS , mając na celu tylko i wyłącznie osłabienie poparcia PO, dezintegruje rządzenie państwem. Przykładem tutaj przynajmniej służba zdrowia. Każdą wypowiedzią starają sie rozbujać nastroje, podsycić strajki. Wymuszają na rządzie, aby dał, wbrew interesowi państwa.
Faktem jest również, że PiS "wyznacza pole starcia w błocie". Wspomagany przez media, gotowe podjąć każdą sensację. PO walczy z każdym bzdurnym stwierdzeniem członków PiSu, powielanym przez dziennikarzy wielokrotnie w ciągu dnia. Aby być bohaterem dnia, wystarczy powiedzieć coś dosadnie obraźliwego lub zabawnego o Tusku... Odsyłam do wywiadów Kurskiego, Cymańskiego czy Szczypińskiej. PO niestety nie potrafi się odciąć od wciągania w tego typu polemiki.
Ciekawostką natomiast była ostatnia konferencja prasowa Jarosława Kaczyńskiego.. Na pytania niekorzystne dla siebie nie odpowiedział, innych nie było. Bo któż chciałby po raz kolejny być karmiony obrazem urojonej rzeczywistości. Bzdurą w rodzaju, że kontrowersyjne dla nas wystąpienie Putina jest spowodowane.. wizytą i miękkością Tuska. Podczas kiedy wiemy, że stanowisko Putina to niestety naga prawda, a także obowiązek.
Myślę, że gdyby na nasze terytorium zostały nacelowane wyrzutnie rakietowe, to niewyobrażalnym błędem byłoby nie podjęcie próby zabezpieczenia się przed ich ewentualnym uruchomieniem...
Z punktem 5-tym będę w części polemizować, poparcie utrzymuje się, to już chyba ostatnia nasza nadzieja na "normalność".
A 6 i 7 - spodziewane, jak zawsze. Tyle tylko, że Kazimierz Górski kiedyś mówił: gra się tak, jak przeciwnik pozwala.... I w tym problem, PO nie potrafi dać zdecydowanego odporu opozycji.
Jaga
"PO niestety nie potrafi się odciąć od wciągania w tego typu polemiki. ". - jak do tej pory to najwiekszy błąd platformy.
"Bijatyka" z z tymi "panami" jest stratą czasu - szkoda prądu !
Gość
Wysłany: Pią 14:16, 15 Lut 2008
Temat postu: Re: Czy PiS sprowadzi PO na manowce?
Ekor,
z dużą przykrością stwierdzam, że dałeś wyjątkowo celna charakterystykę aktualnej sytuacji.
Prawda jest, że PiS , mając na celu tylko i wyłącznie osłabienie poparcia PO, dezintegruje rządzenie państwem. Przykładem tutaj przynajmniej służba zdrowia. Każdą wypowiedzią starają sie rozbujać nastroje, podsycić strajki. Wymuszają na rządzie, aby dał, wbrew interesowi państwa.
Faktem jest również, że PiS "wyznacza pole starcia w błocie". Wspomagany przez media, gotowe podjąć każdą sensację. PO walczy z każdym bzdurnym stwierdzeniem członków PiSu, powielanym przez dziennikarzy wielokrotnie w ciągu dnia. Aby być bohaterem dnia, wystarczy powiedzieć coś dosadnie obraźliwego lub zabawnego o Tusku... Odsyłam do wywiadów Kurskiego, Cymańskiego czy Szczypińskiej. PO niestety nie potrafi się odciąć od wciągania w tego typu polemiki.
Ciekawostką natomiast była ostatnia konferencja prasowa Jarosława Kaczyńskiego.. Na pytania niekorzystne dla siebie nie odpowiedział, innych nie było. Bo któż chciałby po raz kolejny być karmiony obrazem urojonej rzeczywistości. Bzdurą w rodzaju, że kontrowersyjne dla nas wystąpienie Putina jest spowodowane.. wizytą i miękkością Tuska. Podczas kiedy wiemy, że stanowisko Putina to niestety naga prawda, a także obowiązek.
Myślę, że gdyby na nasze terytorium zostały nacelowane wyrzutnie rakietowe, to niewyobrażalnym błędem byłoby nie podjęcie próby zabezpieczenia się przed ich ewentualnym uruchomieniem...
Z punktem 5-tym będę w części polemizować, poparcie utrzymuje się, to już chyba ostatnia nasza nadzieja na "normalność".
A 6 i 7 - spodziewane, jak zawsze. Tyle tylko, że Kazimierz Górski kiedyś mówił: gra się tak, jak przeciwnik pozwala.... I w tym problem, PO nie potrafi dać zdecydowanego odporu opozycji.
Jaga
Gość
Wysłany: Pią 14:02, 15 Lut 2008
Temat postu:
Katoliku oczywiści że istnieje alternatywa moje odczucia i polityczne sympatie są nieprzyzwoicie skręcone w lewo niestety chwilowo jest tam próżnia.
Gość
Wysłany: Pią 12:45, 15 Lut 2008
Temat postu:
polska
Gość
Wysłany: Pią 11:39, 15 Lut 2008
Temat postu:
PiS weszło w buty PO jak nuż w masło.
A że PO samo woli zapasy w błocie to opozycja poszła zanim.
Miło być inaczej, lepiej, normalniej a jest?
No jest jak zabawa Łukasza, znaczy sie Niezależnego.
No le faktycznie to wina PiS-u że:
- jak narazie nic nie znależli w CBA
- na ZZ dorabiają pragrafy
- by nie dać Rydzowi zabrali innym.
A Ł każe tytuławać sie niezalażnym bo "PO jest nie najlepsze ale nie ma innego wyboru". I dzieki takiej postawie mamy co mamy, ot chocby legalizacje kłamstw wyborczych.
Ale kiedy PO spadło do 46 -47%? Łukaszowe media (niezalezne) publikowały sondaże za zawsze było powyzej 50%. Coś przegapiłem?
Ta teraz do Ciebie Łukaszu:
- PiS wiadomo jak postrzegasz
- Po tez nie chwlisz
to może jakaś alternatywa? Może żadna z nich?
Zastanowiłeś sie nad tym?
Gość
Wysłany: Pią 10:54, 15 Lut 2008
Temat postu:
slawkowski napisał:
To mi się podoba! To, że PO nic nie robi wina PiS-u...brawo osły! ;)...
...............
Gdzie napisałem że
winą PiS
są ułomności w sprawowaniu władzy przez PO?. PiS ma wilcze prawo opozycji, tego nie kwestionuję. A mam zastrzeżenia do PO że daje się prowadzić na grząski teren. To nie jest przerzucanie odpowiedzialności.
Sławkowski... ani czytanie nie jest wiedzą tajemną, ani myślenie nie boli. Uwierz.
Gość
Wysłany: Pią 10:28, 15 Lut 2008
Temat postu:
Sławkowski nie do końca to są moje polityczne przekonania jednak mając do wyboru w miarę nowoczesną PO partię i partię zatwardziałych nienawistnych lawirantów wybrałem normalnych, i to jest oczywiste.
Gość
Wysłany: Pią 10:17, 15 Lut 2008
Temat postu:
Niezależny napisał:
Sławkowski nie denerwuj się tak spójrz po prostu prawdzie w oczy ,takie są fakty.
Wiesz denerwowałem się, jak ludzie ufali UW, AWS i SLD, a nawet jak chwalili prl...już taki jestem, ze czuję lewactwo i przekretasów /co zawsze się łaczy z lewicą/...na kilometr.
Póżniej, jak ich opluwali nie mówiłem, że znów miałem rację....chciałbym Niezalezny byś wytrwał w swoich przekonaniach politycznych jeszcze choćby rok...bo z naiwności którą teraz prezentujesz...poprzez śmieszność, w którą wkraczamy, do opluwania już niedługa droga.
Gość
Wysłany: Pią 10:13, 15 Lut 2008
Temat postu:
Sławkowski nie denerwuj się tak spójrz po prostu prawdzie w oczy ,takie są fakty.
Gość
Wysłany: Pią 10:07, 15 Lut 2008
Temat postu:
Ekor to że kaczyści rzucają kłody pod nogi to było do przewidzenia, jednak mimo wielu starań mimo wielu zabiegom Polacy do PO zaufania nie stracili ,każdy rząd w początkowym okresie tracił PO złamało tą zasadę widać że gorzej niż na PiS dzielców być już nie mogło a to cieszy że nareszcie mamy z górki.
"Rzeczpospolita": już tylko dwa procent brakuje Platformie Obywatelskiej, aby znowu chciał na nią głosować co drugi Polak. To wzrost o pięć procent w porównaniu z sondażem sprzed dwóch tygodni.
Gość
Wysłany: Pią 9:59, 15 Lut 2008
Temat postu:
To mi się podoba! To, że PO nic nie robi wina PiS-u...brawo osły! ;)...
Już gdzieś pisalem, ze największym sukcesem Platformy, jest to, że z ludzi zrobiła baranów a teraz to już oni samodzielnie "beczą" ;).
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin